Sześć bochenków na zakwasie, croissanty z prawdziwego masła, brioszki maślane. Wypiekamy do południa — albo do końca kolejki. Kazimierz wie.
Zaczęliśmy w 2021 z jedną oporną kulturą zakwasu i przekonaniem, że dobry chleb potrzebuje czasu. Cztery lata później ten sam zakwas pracuje codziennie od piątej rano. Bochenki idą do siatek, croissanty do papierów, a kolejka — od siódmej trzydzieści.
— Małgosia & Piotr


bochenki, sobota 7:14
croissant masłowy
skórka chrupiąca
5:14 rano
miąższ otwarty
skąd przychodzi ziarnoDwie minuty od Placu Nowego, naprzeciwko synagogi Wysokiej. Otwieramy o siódmej, kończymy gdy bochenków zabraknie — zwykle przed południem. Najlepsze rzeczy znikają do dziewiątej.
do zobaczenia jutro —poranny wypiek · nowe rzeczy w karcie · kiedy bochenków zabrakło